Zaraz się totalnie zdemotywuję. Stanęłam na wadze. Znam się trochę na biologii, więc nie rozumiem tego co zaszło. Nie kojarzę, żebym kiedykolwiek tyle ważyła haha! To okropne!
Oczywiście zdarza się tak, że człowiek tyje na diecie, ale to nie ten przypadek. Chyba piję za dużo wody. Zazwyczaj dzieję się jednak tak, że jeśli nagle zacznie się pić znacznie więcej wody, to się chudnie. Ale w moim przypadku chyba jestem nią przepełniona - sama nazywałam się zawsze sukulentem :D. Przeanalizowałam wszyściutko i nic innego nie mogło tego sprawić.
Trudno, nie rezygnuję. Myślę, że za jakiś czas wyniki będą szły w tym odpowiednim kierunku ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz